« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ina dnia Czerwiec 01, 2013, 12:40:39 »
Zaczęłam skomleć. Jednak po chwili oprzytomniałam i zaczęłam na niego warczeć. Wyczułam od niego alkohol. - No co, Ina? Nie ugryziesz chyba pana? - powiedział drwiąco Znowu mnie uderzył. I znowu. Wybiegłam poturbowana.